sobota, 23 maja 2015

Od Shikiego CD Spark

Kruk ostatecznie wylądował pomiędzy waderą a basiorem gubiąc przy tym kolejną stertę piór. Z przekrzywioną głową kracząc donośnie wpatrywał się przez chwilę w waderę swymi oczami wyglądającym jak dwa świecące rubiny. Po mgle w której jeszcze przed chwilą można było się zgubić nie było śladu. Zaczynało się ściemniać. Księżyc zawisł już na niebie. Kruk nagle zwrócił ku niemu wzrok, który jeszcze przez kilka sekund spoczywał na jego hipnotyzującej tarczy. Noc jako żywioł Shikiego byłą jego jedyną panią. Kruk nie trudząc się choćby spojrzeniem w geście pożegnania poderwał się w powietrze zostawiając dwoje nowo poznanych wilczych osobistości za sobą. Zniknął w panującym już wszechobecnie mroku.

< Spark/Greil>

4 komentarze:

  1. Z mojej strony powiem tyle:
    Zajebiście piszesz. c:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam pojęcia co odpisać. Może to, że jesteś pierwszą osobą która mi to mówi. Aż zrobiło mi się ciepło w środku. Dziękuję :3
      Teraz, z tego co widzę masz wiele opowiadać do dokończenia, więc jeżeli znajdziesz kiedyś trochę czasu zawsze możemy popisać we dwoje, co Ty na to?

      Usuń
    2. Tak więc nie mogę się doczekać :3

      Usuń